|
Jedynym bezwzględnym warunkiem powstania zdjęcia trójwymiarowego, jest wykonanie dwóch zdjęć przesuniętych względem siebie o ok. 6,5 cm.
(i nie pytajcie ile czasu mi zajęło odkrycie tego faktu w latach 80-tych XX wieku. Internetu wtedy nie było, serio! :)
Osobiście nie stosuję się sztywno do tej zasady. Zdjęcia 3D wykonuję jednym aparatem (Zenit później Nikon). Dzięki temu mogłem dość dowolnie modyfikować tą odległość (co jest nie możliwe w przypadku specjalnego aparatu do stereografii). Zdjęcia bliżej położonych obiektów robiłem używając mniejszego przesunięcia niż np. stereoskopowe pejzaże czy chmury, gdzie przesunięcie było większe niż te 6,5 cm. Dodatkowo, nie dokonywałem równoległego przesunięcia aparatu, lecz oba zdjęcia były zawsze kadrowane w kierunku fotografowanego obiektu. Bez tego, przy zdjęciach zbliżonych do makro, każde oko dostawało by inny kadr.
Do dyspozycji mamy trzy techniki wykonania zdjęcia stereoskopowego:
Wybór metody, w większości przypadków, reguluje raczej zasobność kieszeni.
|