 Crossview, czyli patrzenie na krzyż, a tak całkiem po naszemu - robienie zeza :-)
Tu inaczej niż w metodzie Parallel, lewemu oku przedstawiamy prawe zdjęcie, a prawemu oku lewe zdjęcie. To w jakiej odległości od naszych patrzałek umieścić zdjęcia, zależy od ich wielkości oraz naszych zezowych możliwości (no proszę, nie dość że 3D to jeszcze wierszem :-)
Wytłumaczenie tej metody nie jest łatwym zadaniem (a może jej zrozumienie?) Metodą Crossview, stereoskopowe
zdjęcie widzę dosłownie w sekundę, tylko proszę nie domagać się zamieszczenia tu zdjęcia mojego zeza :-) U mnie ten proces przebiega tak:
- Patrzę na umieszczone przede mną dwa zdjęcia.
- Zaczynam robić zeza (nie wiem dlaczego ale pomaga mi w tym pochylenie głowy do przudu).
- Zdjęcia zaczynają się przesuwać ku sobie.
- Ważne by w tym czasie skupić się tylko tym zezie, nie starać się poprawiać "ostrości" widzenia czy przesuwać wzroku dalej lub bliżej niż zdjęcia, skupiam się tylko na zezie.
- Dochodzę do momentu, w którym przesunięte zdjęcia nałożyły się na siebie. Wygląda to mniej więcej tak, że w środku widzimy zdjęcie a po jego bokach jakby jego duchy czyli zdjęcia z "nałożonym" tłem z za nich.
- To czy zdjęcia są już nałożone, możemy ocenić po zamieszczonych na nich zwykle wyraźnych znacznikach (kreski, kropki itp.). Jeśli ich nie ma, musimy sobie "upatrzeć" jakiś bardzo kontrastowy , nie duży element zdjęcia i na jego podstawie oceniamy czy już zdjęcia są odpowiednio nałożone.
- Ważne by wspomniane wyżej znaczniki (a co za tym idzie zdjęcia), były umieszczone prostopadle do naszych oczu czyli muszą te znaczniki leżeć w jednej linii, a nie jeden wyżej od drugiego.
- Teraz ostatni, krytyczny moment. Musimy powoli starać się "złapać ostrość" na środkowym zdjęciu. I tu są schodki. Gdy będziecie się starać zrobić to za szybko, zdjęcia się rozjadą i trzeba zezować od początku.
Zalety i wady metody Crossview |
 |
|
+ pełnokolorowy trójwymiar
kłopot (czasem spory problem) z zobaczeniem
Na marginesie... przyglądanie się ludziom którzy właśnie uczą się tej metody, sprawia mi niezmiernie wiele radości. Przeczytajcie jeszcze raz powyższe punkty i postarajcie się wyobrazić sobie gościa, który właśnie się do nich stosuje :-D
UWAGA! Tak jak przy metodzie Parallel, proszę się nie forsować. Po dłuższym czasie może wystąpić zmęczenie lub ból oczu. Należy wtedy zaprzestać oglądania i odpocząć. Chyba nie chcecie nabawić się zeza i wyglądać jak królik z kreskówki, porządnie trzepnięty deską :-)
Powyższą metodę, stosujecie na własną odpowiedzialność.
Dobra rada: gdy przez dłuższy czas nie udaje się zobaczyć głębi w zdjęciu, rzucanie w eter słów powszechnie uznanych za obelżywe też nie pomaga.
Powodzenia :-)
|